Moje ostatnie okrycie kulinarne! Wilgotny chlebek gryczany, bez zagniatania, bez mąki, drożdży czy zakwasu.

Od jakiegoś czasu nie kupuję chleba w sklepie, ponieważ piekę go sama z prastarych gatunków zboża. Wiem co mi służy i lubię czuć komfort w kwestii jedzenia, dlatego zabieram go ze sobą, niezależnie od tego czy podróżuję po Polsce, czy wypuszczam się dalej.  Zależy mi na tym, żeby  dostarczać mojemu organizmowi najlepsze paliwo, bo to wpływa na moje samopoczucie, energię i efektywność mojej pracy. Uwielbiam proste i smaczne dania, dlatego ten przepis bardzo mnie zaintrygował. Nie myślałam, że można upiec chleb tylko z kaszy gryczanej. Sami zobaczcie, prościej już chyba się nie da. Potrzebna jest tylko kasza gryczana niepalona, woda, sól, trochę cierpliwości i mamy wilgotny bezglutenowy chlebek gryczany na kanapki.  A smak… sami spróbujcie.  

SKŁADNIKI

  • 2 szklanki kaszy gryczanej niepalonej
  • 2 szklanki wody
  • 1 łyżeczka soli

Proporcje na keksówkę o wymiarach: 25 cm x 11 cm.

Przygotowanie:

  1. Kaszę dokładnie wypłucz na sitku. Wsyp do miski i zalej wodą. Najlepiej zrobić to wieczorem, np. o godzinie 19, by chleb piec za 2 dni o 7 rano. Przykryj ściereczką i odstaw na 12 godzin.  
  2. Rano odkryj ściereczkę i przez następne 12 godzin mieszaj kaszę kilka razy dziennie.
  3. Wieczorem, w tym przykładzie znowu o 19, krótko zmiksuj kaszę razem z wodą, w której się moczyła, tak żeby były wyczuwalne kawałki kaszy, dodaj sól. Ciasto powinno być lejące, o konsystencji gęstej śmietany.
  4. Keksówkę natłuść olejem lub wyłóż papierem do pieczenia, wlej kaszę. Zostaw chleb w piekarniku do wyrośnięcia na kolejne 12h. Nie otwieraj piekarnika w międzyczasie.
  5. Rano nastaw piekarnik na 200 stopni i piecz chleb 1 godzinę.  
  6. Gotowy chlebek odstaw na metalową kratkę do wystygnięcia.

Smacznego!

Facebook Posts

Lubicie pizzę? Ja bardzo, ale nie jem jej codziennie. Najbliższa niedziela, z okazji dnia pizzy, będzie należała do takich niecodziennych okoliczności. Przepisu na zwykłą pizzę chyba nie muszę podawać, za to zachęcam do wypróbowania mojego ostatniego eksperymentu kulinarnego, a mianowicie pizzy na spodzie z warzyw. Zdziwicie się jak świetnie smakuje i do tego nie daje tak dużego uczucia pełności jak pizza na drożdżach.
Zobacz mój ostatni wpis na blogu.
Link podaję w komentarzu 👇
... See MoreSee Less

View on Facebook